Motywacja

Wielu rodziców, chcąc zmotywować swoje dziecko do nauki, sięga po dobrze znane i często stosowane metody: ostrzeżenia, groźby, porównania czy system nagród. Słowa typu: „Weź się w końcu do nauki! Bo jak nie to…” nie należą do rzadkości. Choć mogą wydawać się skuteczne na krótką metę, ich długofalowe konsekwencje bywają zupełnie odwrotne od zamierzonych.

Wychowanie oparte na strachu lub systemie kar i nagród nie buduje trwałej motywacji – prowadzi raczej do unikania porażek, ukrywania błędów, braku wewnętrznego zaangażowania i spadku poczucia własnej wartości. Tymczasem prawdziwa motywacja, ta, która rodzi się wewnątrz dziecka, ma znacznie większą siłę – i znacznie większy potencjał.

„Weź się w końcu do nauki! Bo jak nie to…”. Często wydaje się nam, że roztaczanie przed dziećmi wizji czarnej przyszłości, bez możliwości wyboru, da dobry skutek. Takimi obrazami najczęściej wyzwalamy w dzieciach lęk przed tym, co będzie dalej. Raczej zamykamy dzieci na wyzwania niż je otwieramy.

Stosowanie strachu jako narzędzia motywacji jest mało skuteczne. Poziom kar i gróźb trzeba zwiększać, a eskalacja nakazów i zakazów w rodzinnym domu skieruje dziecko w inne miejsce – tam, gdzie będzie akceptowane „bez zastrzeżeń”.

Gdy wyczerpiemy już zasób możliwych „zastraszaczy”, okaże się, że przekroczyliśmy próg wrażliwości dziecka na strach, a ono wymknie nam się do innego otoczenia, środowiska rówieśników, które będzie akceptowało je takim, jakie jest.
 
Używanie nagród również jest nieefektywne, ponieważ działa na krótką metę. Wyznaczenie nagrody za jakieś osiągnięcie może łatwo spowodować oczekiwanie dziecka, że każdy wysiłek będzie okraszony nagrodą. Jeśli każda piątka czy czwórka przyniesiona ze szkoły skutkuje wyciąganiem jakiejś (nawet drobnej) kwoty z portfela, z czasem nasze dziecko nie będzie chciało zrobić najprostszej rzeczy, gdy ten bonus się nie pojawi. Albo będzie rozważało, czy mu się „opłaca” wysiłek, skoro czasami bez wysiłku też dostaje jakąś nagrodę.
 
I dorośli, i dzieci, wybierając jakieś działanie, kierują się zasadą przyjemności – wybieramy te aktywności, które wywołały w nas pozytywne emocje. Większość ludzi unika aktywności, którym towarzyszy nieprzyjemne odczucie. To może być porażka albo negatywna opinia, jaką usłyszeliśmy. Uczucie niesmaku, niespełnienia, gdy włożona praca była za duża w stosunku do wyniku. Dotyczy to wszystkich działań – nie tylko nauki czy odrabiania lekcji. To tkwi głęboko w naszej podświadomości – dobre nastawienie do rzeczy wywołujących w nas pozytywne skojarzenia, nastrój, odczucie. Instynktownie wolimy spędzać czas z ludźmi, z którymi się dobrze bawimy, a unikamy tych, którzy nas krytykują, są nieprzyjemni.
 
Odczuwanie przyjemności w wyniku jakiegoś działania nie zawsze musi wiązać się z pochwałą. Własna satysfakcja z dobrze wykonanej pracy, z rozwiązania trudnego zadania, z dokończenia działania, ze zrealizowania wszystkich zakładanych na dany dzień planów – to jest coś, dzięki czemu i dorośli, i dzieci odnoszą sukcesy w szkole czy pracy, realizują plany i marzenia. To buduje MOTYWACJĘ WEWNĘTRZNĄ, której wzmacnianie przez rodziców jest tak ważne! Zwracaniem uwagi na własne odczucia dziecka po dobrze wypełnionym zadaniu, sprawiamy, że ma apetyt na więcej. Budujemy jego świadomość na to fenomenalne doznanie – radości z dobrze spełnionego zadania, samozadowolenia z wykonanej pracy.

Motywacja wewnętrzna opiera się na trzech kluczowych filarach: autonomii, mistrzostwie oraz poczuciu celu.

Autonomia

rozumiana jako poczucie sprawczości i wpływu na własne życie. Ludzie z większym zaangażowaniem podejmują się działań, które sami wybrali. Nawet jeśli nie zawsze są to wybory trafne, mają one wartość rozwojową – pozwalają uczyć się na własnych doświadczeniach. Wspierajmy dzieci w samodzielnym podejmowaniu decyzji dotyczących zajęć dodatkowych czy obowiązków domowych, tak aby mogły one wynikać z ich indywidualnych preferencji i sprawiały im satysfakcję. Zachęcajmy do samodzielnego myślenia, wyrażania własnych opinii i refleksji. Warto również odwoływać się do osobistych doświadczeń oraz zainteresowań dziecka, pokazując praktyczne zastosowanie zdobywanej wiedzy.

Mistrzostwo

czyli dążenie do ciągłego rozwoju i doskonalenia swoich umiejętności. Proces uczenia się jest najbardziej efektywny, gdy opiera się na już posiadanych kompetencjach i umożliwia ich stopniowe rozwijanie. Kluczowe jest stawianie przed dzieckiem wyzwań, które są adekwatne do jego poziomu – ani zbyt łatwych, ani zbyt trudnych. Warto również wspierać dziecko w samodzielnym wyznaczaniu celów oraz w dążeniu do ich realizacji.

Poczucie celu

oznacza świadomość sensu podejmowanych działań oraz ich wpływu na otoczenie. Każdy człowiek potrzebuje czuć, że jego wysiłki mają znaczenie i prowadzą do realnych efektów. Pomagajmy dziecku dostrzec konsekwencje jego działań, ale również podkreślajmy wartość włożonego trudu, zaangażowania i wytrwałości. W tym kontekście warto stosować pochwały skoncentrowane na procesie, np. „Widzę, że włożyłaś dużo pracy w przygotowanie tego rysunku”.

Dziękujemy za zapis do newslettera!

Pobierz plik i buduj motywację dziecka!