W jakim wieku można dziecku dać smartfon? Ciężka decyzja do podjęcia dla świadomego rodzica. Ja kilka dobrych miesięcy się wahałam, czy zgodzić się na spełnienie marzeń mojego 10-latka, czy jeszcze z tym poczekać. Zdecydowałam, że tak, dostanie smartfon, ale przyjęcie prezentu zostanie poprzedzone podpisaniem specjalnego kontraktu smartfonowego.

Zbliża się maj, miesiąc w którym 10-latkowie często zostają obdarowani smartfonami. To jest prezent komunijny, o którym teraz marzy każdy komunista! Rower? Zegarek? Pióro? Tak było kiedyś, teraz to smartfon, xbox, nintedo, komputer, nowy ekran i słuchawki do grania – o tym marzą współczesne dzieci.

Dwa lata temu, UE w Katowicach przeprowadził szeroko zakrojone badania na temat używania smartfonów przez dzieci w wieku 11-13 lat. Przebadano w nich 2500 dzieci i 1600 rodziców.* Alarmujące są wyniki dotyczące nadużywania ekranów – dotyczy to prawie 40% dzieci. Są to rodziny, w których nie ma ustaleń odnośnie czasu ekranowego, a rodzice nie sprawdzają aktywności dzieci w Internecie, no i nie zakładają żadnych filtrów rodzicielskich.


Bo to rodzic, musi nauczyć dziecko jak być w sieci aktywnym i jednocześnie odpowiedzialnym! Najlepszym momentem na taką rozmowę jest czas przed otrzymaniem przez dziecko smartfona, wtedy warto ustalić reguły, normy czasowe, porozmawiać o niebezpieczeństwach, zasadach dobrego zachowania i byciu odpowiedzialnym. Wg wspominanego badania, co 10-te dziecko szuka w sieci informacji, stron i zdjęć związanych z sexem. A co piąty nastolatek z badania spotkał się w realu z osobą poznaną w sieci!


Kontrakt w formie pisemnej, ma naprawdę o wiele większą moc, niż ustane ustalenia.  Ale Twoje dziecko na pewno będzie próbowało te ustalania naginać. Sprawdzać na ile można je negocjować. Testować Twoją konsekwencję.  W końcu to tylko dziecko! Z czasem dziecko wyrasta z tych ustaleń, i to też jest normalne. Dorasta i zasady powinny przejść w nawyki, a wtedy żaden kontrakt nie będzie potrzebny 🙂


W kontrakcie jaki podpiszemy z synem, najważniejsze były limity dziennego korzystania ze smartfona. Długo je negocjowaliśmy. Mam starsze dzieci i wiem, że telefon dany bez zastrzeżeń i wyraźnego zaznaczenia norm i przywilejów, staje się groźnym narzędziem w ręku dziecka. Jego ulubioną zabawką, rozrywką i zjadaczem czasu.

Oto kontrakt, jaki przygotowałam dla mojego 10-letniego syna:

  1. To mój telefon, wypożyczam Ci go. Co miesiąc opłacam za niego rachunek. Dlatego zawsze muszę znać kod dostępu.
  2. Jeśli będzie taka konieczność, chcę mieć możliwość przeglądania Twojego telefonu, ale obiecuję, że zrobię to zawsze w Twojej obecności i za Twoją zgodą.
  3. Smartfon to rozrywka. Możesz po niego sięgnąć, gdy odrobisz szkolne zadania domowe, pouczysz się, spakujesz na kolejny dzień i zrobisz to co do Ciebie należy w domu (zmywarka, pościelone łóżko, wyniesione śmieci…).
  4. W dni powszednie możesz korzystać z telefonu do 20:00, w weekend do 21:00. Potem wyłącza się możliwość korzystania z aplikacji, zostaje tryb dzwonienia.
  5. Limit dzienny na granie/ oglądanie/ korzystanie z mediów społecznościowych to 30 minut w dni powszednie, a w weekendy i wakacje – 60 min. Takie limity będą ustawione na Twoim telefonie. Gdy wykorzystasz ten czas, Twój telefon będzie miał włączoną jedynie funkcję dzwonienia.
  6. To jest zwykły telefon. Jeśli dzwoni – odbierz, pamiętaj o dobrym wychowaniu (cześć, do usłyszenia itd.). Rozmowę kończy osoba która dzwoni, w szczególności tyczy się to osób starszych typu ciocia, babcia. Pamiętaj nie kończ pierwszy rozmowy, jeśli to nie Ty dzwonisz.
  7. Nie pisz i nie mów przez telefon niczego, czego nie powiedziałbyś danej osobie stojąc przed nią. Myśl i cenzuruj to co planujesz napisać, wysłać. W internecie nic nie ginie, nic nie znika. Nawet gdy to wykasujesz.
  8. Rozmawiając z kimś, siedząc przy stole, w restauracji, w domu, kinie, sklepie – odłóż telefon do plecaka, kieszeni. Wycisz. Jesteś dobrze wychowanym młodym człowiekiem i niech telefon tego nie zmieni.
  9. Nie możesz fotografować ludzi bez ich zgody, a przede wszystkim upowszechniać zawstydzających zdjęć kogokolwiek. Szanuj prywatność innych. To samo tyczy się filmów i zdjęć, na których jesteś Ty. Pamiętaj, w sieci nic nie znika bez śladu, za kilka lat możesz się wstydzić tego, co teraz wydaje Ci się normalne.
  10. Nie wchodź na strony, nie oglądaj filmów i zdjęć przeznaczonych dla dorosłych. Jeśli masz jakieś pytanie, wątpliwość czy taka strona jest ok – pokaż nam, porozmawiamy o tym.
  11. Telefon zostaje w domu, chyba, że mama albo tata pozwolą go wynieść z domu. Jeśli bierzesz go do szkoły, ma być wyłączony w plecaku. Dopiero po wyjściu ze szkoły możesz go włączyć.
  12. Jeśli smartfon wpadnie Ci do toalety, rozbije się, albo zepsuje to Ty częściowo poniesiesz koszty naprawy. To droga zabawka, po prostu uważaj na niego.
  13. Obiecaj, że zawsze powiesz mi albo tacie, jeśli coś nieprzyjemnego, albo dziwnego zdarzy Ci się podczas korzystania z smartfona. Pamiętaj, nie wolno nawiązywać kontaktów w internecie z nieznajomymi ludźmi. Gdy ktoś nieznajomy w sieci Cię zaczepia – zignoruj go!
  14. Jeśli będziesz chciał zainstalować jakąś aplikację, grę dostanę o tym powiadomienie. Sprawdzimy ją i przegadamy to. Sam, bez naszej zgody nie możesz instalować żadnych aplikacji.
  15. Masz pasje, lubisz sport, przebywanie na świeżym powietrzu. Niech telefon nie zmieni tego, świat wokół jest piękny, uważaj, żeby telefon Ci go nie przesłoni! Ciesz się chwilą, zamiast robić milion zdjęć.
  16. Być może złamiesz jakąś zasadę. Zabiorę wtedy Twój telefon. Potem siądziemy i porozmawiamy o tym. Po jakimś czasie dostaniesz telefon z powrotem.
  17. Rodzice rezerwują sobie prawo do zmiany lub do dodania nowych punktów w niniejszym kontrakcie.

Inspirowałam się, przepięknym listem – umową jaki przygotowała Janell Burley Hofmann, niesamowita kobieta, edukator, konsultant i międzynarodowy mówca – dla swojego 13 letniego syna. List ten napisany przez Janell w święta, bo wtedy Gregory dostał smartfon jest fantastyczny! Możesz go znaleźć tu. 

Każda rodzina ma inne zasady, reguły, inną dynamikę. Nasza umowa smartfonowa wygląda tak jak powyżej. Nie twierdzę, że to „najlepsze” i „jedyne słuszne” rozwiązanie. To jest podejście, które na ten moment się u nas sprawdza i uwzględnia realia naszej rodziny. Wy stwórzcie swoją umowę smartfonową, która uwzględni Wasze rodzinne uwarunkowania i podejście. Potem uzgodnijcie ją z dzieckiem, podpiszcie. Niech smartfon stanie się inspirującym narzędziem, pomocnym w kontaktach z rówieśnikami, rozszerzaniem horyzontów muzycznych, wiedzy, rozrywce. I niech pozostanie takim narzędziem, a nie stanie się centrum świata dla dziecka! 

*Link do badania, Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach „Charakterystyka zjawiska ryzykownego i problemowego korzystania z Internetu i telefonów komórkowych przez młodzież szkół podstawowych”

Może Ci się spodobać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *