Dziś temat koncentracji, o który bardzo często pytacie na warsztatach. Jak rozwijać umiejętność koncentracji u małych dzieci? Co zrobić, żeby dziecko potrafiło się skupić na jednej rzeczy?

  Uwaga mimowolna jaką mają malutkie dzieci, z wiekiem zamienia się w uwagę sterowaną, czyli koncentrację. Dzięki niej, mimo dystraktorów, jesteśmy w stanie kierować uwagą, robiąc rzeczy, które są dla nas ważne. Dobra koncentracja przekłada się na lepszą pamięć i umiejętność logicznego myślenia.

Warto też wprowadzić w domu kilka zasad, które sprzyjają rozwojowi koncentracji:

  • nie zasypuj malucha zabawkami, kilka sztuk takich, które rozwijają wyobraźnię w zupełności wystarczy (chowaj pozostałe i raz na jakiś czas wymieniaj pakiet)
  • gdy chcesz, żeby maluch się na czymś skoncentrował – wyłącz tv, głośną muzykę, oddal zaczepiającego brata/ siostrę – zapewnij spokój i ciszę, bo to sprzyja skupieniu
  • doceń czas jaki Twój maluch spędza na samodzielnej zabawie – te chwile niczym nieskrępowanej wyobraźni świetnie budują jego samodzielność i koncentrację
  • gdy maluch dostaje nową zabawkę, pozwól mu najpierw samodzielnie ją „ eksplorować”, a gdy zobaczysz, że traci nią zainteresowanie – odkryj przed nim inne jej cechy i walory (których nie zauważył do tej pory: szeleszczące uszy? połyskujący ogonek?…)

  Wybrałam zabawy, które można realizować z dzieckiem codziennie, wplatając je w zwykłe czynności. Ważna jest w tym przypadku częstotliwość – koncentrację można wyćwiczyć, ale te zabawy muszą stać się Waszym ulubionym ćwiczeniem.  

Oto 10 najlepszych zabaw ćwiczących koncentrację małych dzieci:

„co znikło” Wybieramy kilka małych przedmiotów, różnego typu i koloru (zaczynamy od 3), potem dokładamy więcej. Maluchowi zawiązujemy oczy (to też jest fajne ćwiczenie koncentracji dla niego – na chwilę być pozbawionym tego zmysłu, bo skupi się na dźwiękach dobiegających z otoczenia). Teraz zabieramy jeden przedmiot, a dziecko ma nam powiedzieć co znikło. 

Dla maluchów jest inny wariant tej zabawy – dokładamy coś nowego, a ono ma wskazać nam która rzecz przybyła. A dla tych najmniejszych – ulubioną zabawkę kładziemy im za plecami, albo chowamy pod kocyk i prosimy żeby ją odnalazło.

„wstrzymaj głos”

Na pewno znasz jakieś proste wyliczanki, podczas których dotykasz ciała maluszka, albo nim poruszasz. Koncentrację malutkiego dziecka świetnie ćwiczy wstrzymywanie na chwilę głosu (najlepiej tuż przed wielkim finałem) I tak w wyliczance „jedzie, jedzie pan, na koniku sam, a za panem chłop na konika hop” – podczas pierwszej części wyliczanki trzymamy dziecko na kolanie i udajemy, że jedzie na koniu, a przed finałowym hop wstrzymujemy na chwilę głos (maluch już będzie czekał podskok w górę i ćwiczył swoją koncentrację) i dopiero kończymy wyliczankę. Stworzenie takiego momentu wyczekiwania, świetnie buduje autoregulację dziecka.

„Bystre oczko”

Świetna zabawa na codzienne podróże – samochodem i autobusem, skracająca czas oczekiwania (w kolejce, poczekalni, korku). Znajdujesz jakąś rzecz w Waszym otoczeniu i mówisz „moje oczko widzi coś na literę L…”, „moje oczko widzi coś…czerwonego”, „moje oczko widzi coś pysznego…”. Oczywiście stopniujemy trudność w odnalezieniu – stosownie do wieku dziecka (dla tych najmłodszych możemy przygotować specjalnie coś co ewidentnie będzie się rzucało w oczy). W tej zabawie ćwiczymy koncentrację, spostrzegawczość i zmysł wzroku.

„rytm”

Odtwarzaniem rytmu to świetny sposób na koncentrację, a dodatkowo ćwiczy wyobraźnię muzyczną i koordynację ucho-ręka. I teraz zabawa – wyklaskujesz, wystukujesz prosty rytm a maluszek stara się go powtórzyć – im bardziej urozmaicone przedmioty (bębenek, łyżka+stół, drewniana łycha + garnek odwrócony do góry dnem) dostanie do odtwarzania rytmu, tym bardziej będzie zainteresowane, żeby się bawić.

„głowa, ramiona, lampa, stół”

Śpiewając, albo wyliczając wymieniasz po kolei różne części ciała i przedmioty – wskazując na nie. Zmieniaj sekwencję, co jakiś czas ma się pojawić coś nowego. Maluch będzie po Tobie powtarzał, a dla starszaka przygotuj zmyłkę (powiedz nogi a wskaż na głowę) – zauważy? Ta zabawa ćwiczy koncentrację, znajomość ciała no i refleks!   „koło na plecach” Narysuj maluchowi na plecach jakąś rzecz i poproś, żeby zgadło co to takiego. Możesz przed nim ułożyć kartkę, na których będą narysowane kształty i poprosić go, żeby wskazało palcem, który kształt narysowałaś na plecach. To ćwiczenie podstaw matematyki, koncentracji i integracji sensorycznej dzieci.

„3 kubki”

Bierzemy 3 plastikowe kubeczki w takim samym kolorze – kładziemy małą zabawkę pod jednym z nich i mieszając je ze sobą (wolno – w przypadku maluchów) prosimy dziecko, żeby wskazało pod którym kubkiem jest schowana zabaweczka. Potem zamiana ról – maluch przemieszcza kubki, a mu odgadujemy. Dla tych najmłodszych pociech ułatwieniem będzie, gdy kubeczki będą w różnych kolorach. W tej zabawie ćwiczymy koncentrację, zmysł wzroku i motorykę małą.

„makaron i sznurowadła”

Przygotuj makaron w różnych kształtach (który da się nawlekać) i kilka kolorowych sznurowadeł. Teraz maluch ma nawlekać makaron na sznurówki – to będzie niezłe wyzwanie dla małej motoryki i jego uwagi. Dla starszych dzieci fajną opcją jest pomalowanie makaronów na różne kolory – i powtarzanie sekwencji wzorów kolorystycznych. Makaron najlepiej pofarbować w kąpieli farbkowej (albo w barwnikach spożywczych – gwarantowana świetna zabawa).

„klaśnij, podskocz, tupnij”

Szukamy wierszyka w którym często występuje jakiś wyraz (np. „Tańcowała igła z nitką” – Brzechwy. I teraz prosimy dziecko, żeby na dźwięk słowa „igła”- klasnęły, przy „nitce” mają podskoczyć itd. Maluchowi wystarczy jeden wyraz. Można też zmienić tę zabawę – dając dziecku patyczek (igła) i nitkę. Ma podnieść do góry rękę z odpowiednim przedmiotem, gdy go usłyszy. Weźcie zestaw ulubionych wierszy dla maluchów i pobawcie się w ten sposób – a poćwiczycie koncentrację, refleks i zasób słownictwa dziecka!

„nasz dzień”

Wieczorem, przed snem kładziemy się z pociechą i opowiadamy sobie dzień. Maluszkowi, który jeszcze nie mówi możemy opowiedzieć sami co się u niego po kolei wydarzyło (albo tacie opowiedzmy), wtedy dziecko nauczy się tego zwyczaju i będzie chętne do opowieści o przedszkolu, czy szkole w przyszłości. Dzieciom 3+ pozwólmy przypominać sobie i opowiadać samemu, co mu się wydarzyło – pomagając mu przez zadawanie pytań. W tej zabawie nie tylko ćwiczymy koncentrację i pamięć, ale także budujemy relację z dzieckiem i jego poczucie wartości.

Może Ci się spodobać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *