No i przyszedł wyczekiwany urlop. Dwa dłuuugie tygodnie, żeby odpocząć i … pobyć z dziećmi. Marzysz o spokoju, ciszy, wylegiwaniu się rano, bez nerwów i stresu. Ale czy tak się da? Bez pakietu all inclusive, albo wynajętej opiekunki? Nasza wizja upragnionego odpoczynku, może nie do końca być kompatybilna z wizją naszych dzieci….

Zawsze w głowie miałam wizję siebie nad morzem z dzieckiem, zaczerpniętą pewnie z folderów biur podróży. Czyli ja leżę na leżaku pod parasolem, czytając sobie książkę, a mój potomek siedzi grzecznie na piasku obok i buduje zamek. Nigdy tak nie było  

Jeśli jesteś młodym rodzicem i masz w planach wakacje z dziećmi – te 5 sposobów powinno Ci pomóc:

#1 odpuść sobie i dostosuj się do warunków – małe dziecko zaintrygowane zmianą otoczenia, nowymi rzeczami naokoło, może łatwo wypaść ze swojego rytmu. Warto wtedy trochę dostosować się do niego. Jeśli nam się przedłużyło śniadanie i właśnie się wybieramy poplażować, a teraz też jest pora jego drzemki – może maluch uśnie w wózku po drodze, a my siądziemy sobie gdzieś na kawkę? Odpuszczanie – jest jeszcze prostsze:) Radość jaką moje dzieci mają, gdy słyszą, że dziś mogą iść spać kiedy tylko chcą… bez mycia zębów – bezcenna. Nocna wyprawa z 3-letnią córką na spacer z latarką – 13-latka do tej pory to pamięta.

#2 przestaw sobie w głowie trybik z “muszę.. „ , na „chcę…”. Muszę dzieciom zrobić śniadanie, muszę iść z nimi na spacer, muszę mu jeszcze poczytać bajkę, muszę posprzątać te ręczniki… muszę to słowo „hak”, które zakotwicza w głowie spojrzenie ze złej strony na temat. Bo albo “chcesz zrobić coś dobrego na obiad dla swoich bliskich”, albo “musisz im ugotować ten cholerny obiad”. Albo ułożysz się wygodnie w łóżku dziecka, przytulisz go i z przyjemnością przeczytasz mu bajkę na dobranoc, albo siądziesz półdupkiem na brzegu łóżka i zerkając co chwila na zegarek odbębnisz ten przykry obowiązek… Zmiana nastawienia w głowie to dobry krok do wakacyjnego relaksu.

#3 gdy nasze dzieci są jeszcze maluchami wymagającymi ciągłej opieki – warto z partnerem uzgodnić taki podział opieki nad nimi, żeby każde z Was miało godzinę czy dwie czasu dla siebie. Tata może zabrać dzieci spacer rano – a wy wtedy zalegacie z upragnioną lekturą na leżaku? A popołudnie na plaży będzie Wasze. Dobrze też czasami rodzeństwo rozdzielić, bo czas spędzony sam na sam z mamą czy tatą bywa zaskakująco przyjemny i wartościowy (dla obu stron).

#4 jeśli jedziecie z przyjaciółmi, którzy też mają dzieci, możecie się umówić na przejmowanie dzieci na jeden wieczór – po to, żeby móc pójść tylko w dwójkę na kolację/ wino/ spacer/ co tam lubicie. Relacje dorosłych też są ważne. A znajomi, którzy mają dzieci w podobnym wieku (a przy okazji jeszcze ich lubicie),  to idealny zestaw na odpoczynek (dla starszych dzieci tak od 4 roku życia).

#5 wakacje to czas, gdy możemy dać dziecku naszą niepodzielną uwagę i nadrobić relacje, po roku szkolnym, w którym nie ma na to czasu. Postarajmy się, żeby ten czas był wartościowy, nie musi być długi – ale skupmy się wtedy tylko na dzieciach, bez smartfona w ręce, włączonego TV i innych rozpraszaczy. Godzina wartościowego czasu w którym śmiejecie się, gracie, rozmawiacie sprawia, że bateryjka dziecka się naładuje, a wtedy będzie gotowe na samodzielną zabawę.

Może Ci się spodobać

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *