dziecko i tablet

dziecko i ekran – jak bez złości zakończyć granie lub oglądanie

Lubisz, gdy ktoś Ci przerywa oglądanie serialu kryminalnego, gdy właśnie już prawie domyślasz się kto jest zabójcą? A może nie masz nic przeciwko „Mamo…!” gdy masz w ręku gorącą aromatyczną kawę, właśnie przed chwilą zanurzyłeś się w fotelu i podnosisz kubek do ust? I nie przeszkadza Ci prośba męża o pomoc w znalezieniu …. , gdy jesteś w samym środku pasjonującej książki, która wciągnęła Cię między kartki i mocno trzyma?  To bywa bolesne, co?

 
To dzieje się w głowie dziecka będącego w zupełnie innym świecie i na siłę z niego wyrwanego. W świecie, który go pasjonuje, wciąga i absorbuje w 100%. Ekrany hipnotyzują i uzależniają. Zauważ jak Ty sięgniesz na chwilę po smartfona, żeby tylko coś sprawdzić – czy czasem przy okazji nie wciągają Cię też inne aplikacje? Powiadomienia? Nowości na FB? Mózg dzieci grających jest w stanie aktywności i przyjemności. Proste ruchy palcami powodują, że coś zdobywają, wygrywają, dostają. Mózg wtedy produkuje dopaminę – „neuroprzekaźnik przyjemności” – i gdy rodzic nagle odcina dziecko od źródła przyjemności, nic dziwnego, że reaguje on złością, agresją lub płaczem, prawda?
 
 
Gdy mamy do czynienia ze starszym dzieckiem, takim, które kontroluje już swoje emocje – jest szansa, że na naszą prośbę odłoży smartfon/ tablet/ wstanie od komputera. Albo powie – potrzebuję jeszcze 10 minut… Ale w przypadku maluchów – do głosu dochodzi zupełnie inny ośrodek w mózgu, który reaguje złością i agresją na odebranie czegoś, co dawało mu tyle przyjemności.
 

To jak bezboleśnie oderwać dziecko od ekranu/ gry/ bajki?

  1. Zanim zacznie ustalcie dokładnie zakres – czy to będzie jeden odcinek, jedna rozgrywka, albo określona ilość czasu. W tej ostatniej opcji przyda się nastawienie stopera/ zegarka kuchennego – żeby głośno i wyraźnie i Wam i dziecku przypomniał o skończonym czasie.
  2. Na 5 minut przed końcem – przypomnij, że to już ostatnie „5 minut”.
  3. Jeśli Wasze dziecko jest za małe by przestrzegać ustalonego czasu/ trwania zabawy ekranowej, potrzebna jest zupełnie inna postawa. Na chwilę przed końcem gry/ bajki siądź przy dziecku i zadaj mu pytania odnośnie tego co właśnie robi, tego co widzisz na ekranie. Zapytaj o ulubionego bohatera, czy wybraną strategię gry, albo o to co zrobi jutro podczas grania (co jutro obejrzy). 

Taka rozmowa pozwoli dziecku na powolne wyjście z ulubionej rozrywki, bo uwaga dziecka przejdzie na rozmowę i tobą – a to  sprawi, że nie będzie tego gwałtownego odcięcia od źródła przyjemności – a tym samym ataku agresji, gniewu czy płaczu. Dodatkowo zbuduje więź między Wami – bo nie dość, że dowiadujecie się czegoś o tym co pasjonuje Wasze dziecko, to jeszcze poświęcacie mu czas i z szacunkiem się odnosicie do jego zainteresowań

Sprawdzisz i dasz znać, czy u Was w domu też takie podejście pomaga?

 

 

Photo by Igor Starkov on Unsplash.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *