5 książek, które muszą być w każdej dziecięcej biblioteczce

 

Są książki, które na stałe wchodzą do repertuaru. Postacie, które zaczynają żyć w wyobraźni dziecka i stają się dobrze znanymi przyjaciółmi z dzieciństwa.  Oto książki, bohaterowie, a nawet całe serie – o których można powiedzieć, że są ponadczasowe:

 

„Emil ze Smalandii”, „Lotta z ulicy Awanturników”, Astrid Lindgren, Zakamarki

„Emil ze Smalandii”, „Lotta z ulicy Awanturników”, Astrid Lindgren, Zakamarki
Lotta i Emil to postacie z książek Astrid Lindgren szczególnie polubiliśmy. Emil ze swoją bujną wyobraźnią, nietuzinkowymi pomysłami oraz prześladującym go pechem zjednuje sobie dzieciaki od wpadki i ucieczki przed tatą do drewutni (ba mój syn postanowił też mieć drewutnię:)). Świat Emila, tak różny od tego co otacza nasze dzieci, pobudza ciekawość dzieci. Polecam wydania przygód Emila wydane przez Zakamarki, bardziej przystępne dla maluchów z pięknymi ilustracjami Bjorna Berga.
Lotta to najmłodsza z 3 rodzeństwa, mieszkającego przy ulicy Awanturników. Najmłodsza, ale w swoim przekonaniu tak samo duża jak rodzeństwo, sprytna, pomysłowa i uparta. Jej przygody, na przykład gdy „pożycza” rower swojej cioci (bo przecież trzykołowy rowerek jest dla maluchów) i zjeżdża na nim w dół ulicy, albo ratuje swoją przytulankę – świnkę, która przypadkiem trafia do śmieciarki, są brawurowe i odważne (jak na tak małą dziewczynkę). Lotta jest upartą małą buntowniczką i dzięki kochającym rodzicom, którzy ze spokojem przyjmują jej pomysły – daje ciekawą podstawę do rozmów o różnych, niekoniecznie pożądanych przez rodziców zachowaniach dzieci.

Pan Kuleczka, Wojciech Widłak, Media Rodzina (6 tomów)

„Porządek, porządek to wróg zwierządek” – ten wers wymyślony przez Widłaka, włożony w usta Kaczki Katastrofy moje dzieci wyjątkowo zapamiętały. Postacie stworzone przez Pana Widłaka, są niesamowicie wyraziste. Pypeć to dobroduszny, mądry, spokojny introwertyk, który ma naturę filozofa. Kaczka Katastrofa – to egocentryczna istota z wybuchowym temperamentem – przeciwieństwo absolutne Pypcia. Muszka Bzyk-Bzyk (która nic nie mówi i mieszka w kieszeni Pana Kuleczki) oraz rzeczony Pan Kuleczka – opiekun tego wymagającego stada i to juz wszyscy bohaterowie tego cyklu. Historyjki o rodzinie Pana Kuleczki są najzwyklejsze, można powiedzieć codzienne, ale Wojciech Widłak sprawia, że stają się wciągające i fascynujące dla dzieci (a rodziców skłaniają do refleksji). Czytałam każdą z 6 części po kilkanaście razy i wiecie co? Cały czas jestem chętna, żeby wieczorami je czytać 🙂

„Piaskowy Wilk” Asa Lind, Zakamarki, (3 książki w serii).

Przepiękna, klimatyczna książka o przyjaźni Nusi i jej wyimaginowanego przyjaciela – Piaskowego Wilka. Nusia mieszka w domu przy plaży, a jej rodzice często nie mają dla niej czasu. Za to czas i chęci do rozmowy ma jej przyjaciel  Wilk, którego pewnego dnia znajduje w piasku. Piaskowy wilk to prawdziwy filozof, a ich rozmowy pomagają Karusi zrozumieć świat dorosłych, tak różniący się od jej postrzegania rzeczywistości. Rozdziały są skrojone w sam raz na wieczorne przeczytanie, a ta pozycja fantastycznie odrywa od realności i przenosi w świat snu.

„Moje szczęśliwe życie” Rose Lagercrantz, Zakamarki, (seria 5 książeczek)

Dunia to mała dziewczynka, która właśnie zaczyna chodzić do szkoły. Niesamowite jest to, jak Dunia w chwilach rozpaczy radzi sobie z problemami – po prostu przypomina sobie te wszystkie razy, kiedy była szczęśliwa (stąd tytuły książek z serii). Dunia mierzy się z różnorodnymi zdarzeniami, które wywołują wachlarz emocji (i radosnych i smutnych), a jej pozytywne nastawienie i pamięć wszystkich szczęśliwych chwil – to świetna nauka dla naszych dzieci, jak sobie radzić w chwilach zwątpienia. Oprócz ślicznych ilustracji i dużego fontu, ta książka jest przepięknie wydana i młode czytelniczki (nawet takie startujące) chętnie sięgną po nią, by ją samodzielnie poczytać.

„Mikołajek” Jean-Jacques Sempe, Rene Goscinny (5 tomów w serii)

Świetne rysunki i zabawne historie, które genialnie się uzupełniają.  Mikołajek jest tu narratorem i tak opisuje swoje psikusy i przewinienia, że wierzymy, że wypływają z głębszej przyczyny i że, on – Mikołajek ma zawsze jak najlepsze intencje (choć efekt bywa różny).  Seria książeczek o Mikołajku Panów Sempe i Goscinny jest absolutnym niezbędnym elementem wyposażenia domowych bibliotek. Ja uwielbiam – i gdy czytam je teraz, widzę fantastyczne drugie dno tych historii (którego nie widziałam gdy byłam dzieckiem). Francuskie komedie i książeczki o Mikołajku, na długo zbudowały w mojej głowie obraz Francji. Uwielbiam czytać wieczorem moim dzieciom serię o Mikołajku – bo jest niesamowicie zabawna (czasami śmiejemy się z dziećmi w zupełnie innych miejscach), a psoty Mikołajka i jego kolegów zapadają nam w pamięć. Dla mnie, mamy chłopca ta książka ma szczególną wartość, bo świetnie pokazuje klimat chłopięcego świata, który czasami jest dla mnie niezrozumiały.
 
A Ty co byś dodała do tej listy? Jestem ciekawa Waszych ulubionych obowiązkowych lektur wieczornych…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *